Najlepsza kawa w Lipinkach!

12 grudnia 2025 r. całymi rodzinami z przeładowanymi bagażnikami, baranki z Równego zjawiły się w domu rekolekcyjnym w Lipinkach. Po zejściu do kuchni, ku naszej niewymownej radości, ukazał się nam: nowy, duży, profesjonalny ekspres do kawy! 

 Od razu poczuliśmy się tam jak u siebie. 

Zaczęliśmy od kawy. Pierwsze co zrobiliśmy po rozpakowaniu się, to kawa i rozmowa. Potem lepienie z gliny. Ze względu na przedświąteczny czas, poza pamiątkowymi krzyżami, powstało też dużo ozdób choinkowych. Gliniane warsztaty odbyły się dzięki naszej lokalnej artystce i rękodzielniczce Kasi, którą wraz z jej rodziną, z radością przygarnęliśmy do naszej barankowej wspólnoty.

Wieczorem przyszedł czas na adorację. Wszystkie, nawet najmłodsze dzieci dzielnie i w ciszy i skupieniu, dotrwały do końca adoracji, około 21.00.

Po adoracji, spotkaliśmy się na rozmowach wieczornych przy… przepysznych wypiekach własnych i herbacie-nieherbacie Łukasza. Ach co to była za herbata! Ach co to było za spotkanie!

Sobota zapowiadała się pracowicie, więc nie pozostało nic innego jak tylko zrobić sobie dużą kawę. Katecheza o Biblii, kaligrafia w pięknym skupieniu i ciszy, przy akompaniamencie dominikańskich pieśni adwentowych. Potem chwila odpoczynku przed drugą częścią dnia przy filiżance aromatycznej kawy. Po obiedzie rodzice poszli na spacer połączony z małżeńskim dialogowaniem. Dzieci, pod gadzałową opieką, słuchały przypowieści o Dobrym Pasterzu, wyklejały baranki, malowały, układały księgi Pisma Świętego w mini biblioteczce i wcale za nimi nie tęskniły. Nawet najmłodsza uczestniczka – Malwinka pozwoliła się rodzicom zostawić na godzinkę.

Chwila na kawę i msza święta z odnowieniem przyrzeczeń małżeńskich. 
Po mszy nie mogliśmy zorganizować nic innego, jak tylko wesele! Miodownik Pauliny, marchewkowe ciasto Gabrysi i ta pasta pomidorowa z domowym chlebem…. Było tego jeszcze więcej! Dziewczyny się napracowały żeby zastawić stoły pysznościami! No i kawa. 

W niedzielę, po dokończeniu prac plastycznych, mszy świętej podczas której przypomnieliśmy sobie znaczenie i symbole chrztu świętego, nie mogliśmy się rozstać. Skoro tak, to zrobiliśmy sobie na pożegnanie…. Wspólne zdjęcie? Nie, nie zrobiliśmy sobie ani jednego zdjęcia grupowego, choć takie prośby słyszałam nie raz. Za to zrobiliśmy sobie kawę, żeby jeszcze chwilkę przedłużyć nasze spotkanie. Było Bosko! Już myślimy o kolejnym wyjeździe.

Do ks. Pawła z Lipinek – dziękujemy za szczodrość wszelaką, szczególnie kawową. Modlimy się, jak obiecaliśmy, za nasz ulubiony ośrodek rekolekcyjny! I polecamy go wszystkim grupom Barankowym i nie tylko!

Udostępnij:

Zloty Baranków

w całej Polsce!

W najbliższym czasie odbędą się trzy wyjątkowe wydarzenia barankowe, na które gorąco Was zapraszamy!

MMS Store już otwarty!

Nie mamy sloganu o sukcesie ani złotych nici.

Mamy za to starannie wybrane materiały, ludzi, którzy lubią to, co robią i energię do tworzenia nowych rzeczy!

premiera

Poznaj wyjątkowe historie

uczniów z edukacji domowej!