Oto są Baranki młode… z Załęża

Przepiękny sobotni poranek obfitował w niesamowite wrażenia. Przede wszystkim oprawę muzyczną, która cały czas spowiedzi, zapewniał chór gospel, śpiewając pieśni uwielbienia! Kościół tych czasów, taki właśnie chce się odwiedzać! Dzieci które spokojnie w swoim tempie się spowiadały za ołtarzem, rodzice modlący się za nie niedaleko i ten moment, kiedy dzieci z ulgą i radością wtulały się w ramiona rodziców po sakramencie pokuty – bezcenne! No i najbardziej symboliczny moment nakładania alb przez rodziców, był przepięknym symbolem- czystości oraz gotowości do wzięcia udziału w uczcie – czyli jutrzejszej Komunii. My jako rodzice też się spowiadaliśmy w tej atmosferze i to było piękne i niezwyczajne przeżycie i przy okazji świadectwo dla dzieci, które widziały, że rodzice też to robią dzień przed komunią, właściwie to dla nich robią. Po niecałych 2 godzinach odnowiliśmy jeszcze przyrzeczenia chrzcielne z gromnicami i szatami, tak jak w dniu chrztu, również podchodziliśmy do chrzcielnicy, jako symbol polania głowy woda. Poświęciliśmy także ważne dla nas dewocjonalia.

W atmosferze wybaczenia i radości modlimy się rozejść, aby świętować pierwszą spowiedź, a to na lodach, a to na ciastku, a to po prostu ciesząc się z czasu spędzonego z przybywającymi do nas powoli gości, czekając na jutrzejszy wielki dzień.

Niedziela Dobrego Pasterza – przypadek? Nie sądzę!

Msza bardzo nasza, nasz barankowy ksiądz Mateusz ja prowadził swoje owieczki od początku do końca. Prowadził tak, jakbyśmy byli naprawdę u siebie, w domu, w Domu Pana.  Najpierw przed kościołem ponownie odnowiliśmy przyrzeczenia chrzcielne i przeżegnaliśmy się wodą święconą i pobłogosławiliśmy dzieci komunijne my, jako rodzice oraz ich chrzestni. Następnie uroczyście weszliśmy z dziećmi do kościoła zasiadając w pierwszych ławkach.  W toku mszy, to nie dzieci, tylko rodzice przejmowali inicjatywę w czytaniach i psalmach oraz w niesieniu darów, którymi były m.in. chlebki, którymi dzieci się później dzieliły w domach oraz dzieci tutaj również szły z linią darów i zeszytami z katechezy barankowej, która ofiarowali w darze Panu Bogu w czasie tej Komunii. Piękne i proste kazanie wygłosił ks. Mateusz przypominając dzieciom po prostu o tym dniu, przyjęciu Komunii i jej znaczeniu. Następnie w spokoju odbywało się przyjęcie po raz pierwszy Komunii Świętej, dzieci przyklękały wraz z rodzicami na tym samym stopniu ołtarza. Po nas również dzieci będące rok po Komunii barankowej przyjmowały komunię w swoich, już w przykrótkich albach. 

Potem śpiewałyśmy naszą piosenkę z pokazywaniem, która często nam towarzyszyła: „Bóg jest tu Bóg jest tam…” i ks. Mateusz włączył cały Kościół w śpiewanie i naśladowanie gestów, co było bardzo miłym akcentem łączących nas wszystkich. Na samo zakończenie chór gospel, który też towarzyszył nam przez całą uroczystość swoim wzruszającym śpiewem, zaśpiewał: „Oto baranki młode…” a my mu wtórowaliśmy instrumentalnie na grzechotkach i tamburynach, było głośno, ale to przez tę wielką radość.

Dopiero po zakończonej Mszy Św. Mieliśmy sesję w różnych ustawieniach, bo trzeba ten dzień uwiecznić, ale to była duża ulga, że nie było tego akcentu skrywającego się kamerzysty i czołgającego fotografa między ławkami podczas przyjmowania komunii, co byłoby zupełnie zbędne i groteskowe. Wszyscy upewniliśmy się, że właśnie takiej komunii chcieliśmy dla naszych dzieci i odeszliśmy  w mniejszym lub większym gronie bliskich świętować ten dzień.

Udostępnij:

Ruszyła przedsprzedaż kolekcji BARANKOWEJ! 🐑

Do końca pozostało:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Ruszyła przedsprzedaż kolekcji BARANKOWEJ! 🐑

Do końca pozostało:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Zloty Baranków

w całej Polsce!

W najbliższym czasie odbędą się trzy wyjątkowe wydarzenia barankowe, na które gorąco Was zapraszamy!

premiera

Poznaj wyjątkowe historie

uczniów z edukacji domowej!