W pierwszą sobotę września rzeszowskie Baranki zainaugurowały nowy rok pracy. Rozpoczęliśmy spotkanie od Eucharystii, na której zawierzyliśmy Bogu nasze tegoroczne przygotowania.
Jako całkiem spore stadko, liczące 10 rodzin i 12 baranków, musieliśmy się najpierw poznać. Nic więc dziwnego, że było gwarno i wesoło, a nawet tanecznie. Nasz wspólny stół tak się uginał od smakołyków, że… musieliśmy go przenieść na dwa inne (albo nawet i trzy!) 😉 Dobroć wszystkich nie znała granic!
Na pierwszym spotkaniu zaczęliśmy oczywiście od koła. Początkowo odwrócone, jednolite koło szybko zmieniło się w wielobarwne koło liturgiczne, które pokryło się wszelkiego rodzaju obrazami i przedmiotami związanymi z danym okresem liturgicznym.
Dzieci przygotowujące się do Komunii wykonały też swoje kamykowe baranki, które będą nam towarzyszyły przez cały rok. Wykorzystaliśmy je zresztą, gdy wspólnie zasiedliśmy i rozmawialiśmy o kole liturgicznym, a wszystkie baranki powędrowały tu, gdzie jesteśmy, czyli na zielone pastwisko czasu wzrostu.
Spotkanie zakończyliśmy modlitwą, wspólnym zdjęciem i nadzieją na kolejne spotkania.






