Rozpoczęliśmy spotkanie Mszą Świętą w kościele, w którym nasze Baranki przystąpią do I Komunii Świętej. Bardzo dziękujemy naszemu kapłanowi, księdzu Tomaszowi za przybliżenie dzieciom wybranych momentów Eucharystii. Warto się czasem tak zatrzymać (również nam, dorosłym), aby bardziej świadomie wejść w kolejny moment Mszy Świętej. Staje się ona wtedy prawdziwą modlitwą.
Dziękujemy także Księdzu za przybliżenie dzieciom Pisma Świętego – nie tylko rozmawialiśmy o tym kiedy było ono spisane, przez kogo i w jakich językach, ale dzięki Księdzu mieliśmy także okazję poznać je namacalnie w różnych jego wersjach. Nie co dzień mamy okazję czytać ponad 150-letnie wydanie Pisma Św. Albo oglądać Biblię hebrajską, czy najprawdziwszą Torę. Dziękujemy za poświęcony czas i eksponaty!
Podobnie z Modlitwą Pańską – nie co dzień mamy okazję wysłuchać jej w oryginale, w języku Pana Jezusa. Tym razem mieliśmy taką możliwość – Jacek, nasz zaprzyjaźniony barankowy tata, nie tylko podzielił się z nami swoją wiedzą w zakresie tłumaczenia modlitwy Ojcze Nasz, znaczenia jej poszczególnych fraz, ale także wyśpiewał ją w jej oryginalnej wersji językowej. Dziękujemy bardzo za Twój czas, Jacku, i podzielenie się talentem.
Ponieważ dbamy o różnorodność form modlitwy, poza wesołym barankowym śpiewem zaproponowaliśmy także Barankom kaligrafowanie imion Pana Jezusa. Były stalówki, były obsadki, pewnie były także kleksy, ale przede wszystkim chęci – a wszystko to na chwałę Pana.
Zachęcamy do próbowania różnych dróg modlitwy – może się okazać, że całkiem nieoczekiwanie odnajdziemy nowy dla nas sposób na podtrzymywanie relacji z Panem Bogiem. Z Panem Bogiem!







